Jesteś tutaj: bankowe-kredyty-dla-firm.pl > Gospodarka > Czym jest gospodarka oparta na zasobach?

Jednogroszówki – czy potrzebne?

Dla wielu z nas pewnie jest zastanawiające czy produkcja jednogroszówek jest w ogóle opłacalna. Nie tylko nas zwykłych konsumentów frapuje ta sytuacja. Od wielu lat specjaliści zastanawiają się nad tym. Bank Centralny wyszedł niedawno z propozycją wycofania jednogroszówek z obieg. Resort Finansów odrzucił ten pomysł. Specjaliści twierdzą, że na wycofaniu jednogroszówek straciliby zarówno konsumenci, jak i przedsiębiorcy. Swoje racje uzasadniają  analizami skutków. Z kolei Narodowy Bank Polski wyszedł z propozycją, by ceny w sklepach były zaokrąglone. Taka sytuacja spowodowałaby, że jednogroszówki byłby mniej używane, a nie byłoby potrzeby całkowitego wycofywania ich z obiegu. Niewątpliwie produkcja jednogroszówek jest droższa od ich nominału. W projekcie ustawy Narodowego Banku Polskiego, zaokrągleniu do pięciu groszy uległby końcowy rachunek klienta, a nie poszczególne ceny. To rozwiązanie mogłoby być z korzyścią dla nas, bo uniknęlibyśmy uciążliwych transakcji, a także przyniosłoby znaczne oszczędności w Banku Centralnym. Taką operacje przeprowadziło już kilka krajów Unii Europejskiej i przyniosło to same korzyści. Głównym celem jest uproszczenie i zmniejszenie kosztów obrotu gotówkowego. Zaokrąglenie do pięciu groszy na końcowym rachunku klienta byłoby możliwe tylko przy płatnościach gotówką. Tradycyjne płatności bankowe czy kartą płatniczą nie uległby zmianie. Finalnie rachunek byłby zaokrąglony maksymalnie o dwa gorsze w dół lub w górę. Na jakich zasadach? Otóż rachunki zakończone na 1, 2, 6, i 7 groszy byłyby zaokrąglone w dół, a na 3, 4, 8 i 9 w górę. Póki co jednak, ustawa nie została przyjęta i wszystko zostaje po staremu.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.